Piotr Stankiewicz, filozof i pisarz, zaskoczył czytelników swoją najnowszą książką „Pamiętam”. Zamiast tradycyjnej narracji, autor wybrał nietypową formę, w której każde wspomnienie rozpoczyna się od słów „Pamiętam, że…” lub „Pamiętam, jak…”. To specyficzne podejście przyciągnęło uwagę podczas styczniowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki, gdzie uczestnicy żywo debatowali nad formą i treścią.
Przekrój przez dekady w formie wspomnień
Książka Stankiewicza jest zbiorem krótkich refleksji, które pokrywają lata 80., 90. oraz początek XXI wieku. Autor w mistrzowski sposób przywołuje epokę PRL-u oraz okres transformacji, kiedy to Internet i media społecznościowe zaczynały odgrywać kluczowe role w życiu codziennym. Ta retrospektywna podróż otwiera przed czytelnikami świat wspólnych doświadczeń, które mimo swojej prostoty, niosą głębokie przesłanie.
Dlaczego taka nietypowa forma?
Podczas spotkania klubu książki uczestnicy zastanawiali się nad wyborem kompozycji. Czy prostota krótkich zdań nie jest zbyt trywialna? Dlaczego autor zdecydował się na taki eksperyment literacki? Dyskusja koncentrowała się na tym, jak ta forma wpływa na odbiór dzieła oraz czy wprowadza nową jakość do literatury wspomnieniowej.
Wspomnienia przez pryzmat przedmiotów
Wprowadzenie do dyskusji fizycznych artefaktów z przeszłości, takich jak kasety magnetofonowe czy plakaty filmowe, wzbogaciło wymianę myśli i podkreśliło wspólnotowy charakter wspomnień. Te przedmioty stały się mostem łączącym uczestników spotkania z przeszłością, ożywiając obrazy i emocje minionych lat.
Nowe twarze i nowe plany
Spotkanie było także okazją do powitania nowej uczestniczki klubu, co zwiastuje wzrost liczebności grupy w nadchodzącym roku. Wspólne cytowanie poezji Adama Mickiewicza dodało wydarzeniu nostalgicznego charakteru, a uczestnicy z niecierpliwością czekają na lutową analizę książki Jorge Díaza „Listy do pałacu”. To nowe wyzwanie literackie zapowiada kolejne fascynujące rozmowy i odkrycia.
Źródło: facebook.com/MBPTychy
