Muzyczny Tryptyk Kuby Wójcika w tyskiej świątyni: Pogłos I inspirowany Nowosielskim

W sztuce czasami spotykamy się z dziełami, które łączą różnorodne formy wyrazu, tworząc unikalną całość. Taki właśnie jest „Pogłos I”, pierwsza część muzycznego Tryptyku stworzonego przez Kubę Wójcika. Projekt ten powstał jako efekt głębokiej inspiracji malarstwem Jerzego Nowosielskiego, a jego realizacja miała miejsce w przestrzeni o szczególnym znaczeniu artystycznym – kościele pw. Ducha Świętego w Tychach, gdzie ściany zdobi polichromia autorstwa Nowosielskiego.

Muzyczne inspiracje i artystyczne wpływy

Tryptyk „Pogłos” to dzieło stworzone przez Kubę Wójcika, w którym gitara i elektronika łączą się, by opowiedzieć swoją historię. Jego inspiracją stało się malarstwo Jerzego Nowosielskiego, którego prace cechuje wyjątkowa ekspresja i głębia. Wójcik, za pomocą muzyki, nawiązuje do tych cech, tworząc kompozycję, która staje się nie tylko uzupełnieniem, ale i kontynuacją artystycznego przekazu malarza. Dźwięki wypełniają przestrzeń świątyni, harmonizując z jej architekturą i dekoracjami.

Zarejestrowany w unikalnym miejscu

Nagranie „Pogłos I” odbyło się 26 września 2025 roku w wyjątkowej lokalizacji – kościele pw. Ducha Świętego w Tychach. Ta przestrzeń, wzbogacona o polichromię Nowosielskiego, stanowi idealne tło dla muzycznych eksploracji Wójcika. Zarejestrowane dźwięki, dzięki inżynierii dźwięku Marcina Bocińskiego i filmowej realizacji Marcina Szołtyska oraz Andrzeja Sepioła, nabierają dodatkowej głębi i autentyczności.

Kontynuacja muzycznego projektu

Kolejne odsłony Tryptyku Kuby Wójcika zaplanowano na 17 i 24 października 2025 roku. Projekt ten jest realizowany w ramach stypendium Marszałka Województwa Śląskiego, co podkreśla jego znaczenie w regionalnej kulturze. Dodatkowo, projekt wsparł program Tyski Bank Kultury, co świadczy o zaangażowaniu lokalnych instytucji kulturalnych w promocję ambitnych przedsięwzięć artystycznych.

Przykład „Pogłos I” pokazuje, jak różne dziedziny sztuki mogą się wzajemnie inspirować i przenikać, tworząc dzieła o wielowymiarowym znaczeniu. To nie tylko hołd dla Jerzego Nowosielskiego, ale także dowód na to, że muzyka i malarstwo mogą tworzyć jedność, będąc wyrazem duchowych poszukiwań człowieka.

źródło: facebook.com/MCKTychy