Pijany kierowca z dożywotnim zakazem uciekał przed policją i odpowie za przestępstwa

W niedzielne popołudnie, 12 kwietnia, w Tychach miało miejsce zdarzenie, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Policjanci, korzystając z oznakowanego radiowozu, użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, aby zatrzymać pojazd kierowany przez 29-letniego mężczyznę. Kierowca zignorował polecenia i rozpoczął dynamiczną ucieczkę ulicami miasta. Po krótkim pościgu, zarówno on, jak i 33-letni pasażer, porzucili samochód i kontynuowali ucieczkę pieszo. Policjanci szybko ich ujęli.

Okoliczności zdarzenia

Podczas dalszego dochodzenia ujawniono, że kierowca był w stanie nietrzeźwym, z ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Dodatkowo, nie posiadał prawa jazdy z powodu dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W samochodzie znaleziono także marihuanę. Obaj mężczyźni będą musieli stawić czoła zarzutom niezatrzymania się do kontroli, a także posiadania środków odurzających.

Zakulisowe działania podejrzanych

Podczas przesłuchań wyszło na jaw, że obaj mężczyźni byli zaangażowani w przestępstwo popełnione w marcu. Dokonali włamania do kontenera, skąd ukradli elektronarzędzia o wartości niemal 25 tysięcy złotych. Sąd postanowił o aresztowaniu 29-latka na trzy miesiące, natomiast jego wspólnik otrzymał dozór policyjny.

Apel o bezpieczeństwo na drogach

Władze przypominają, że przestrzeganie przepisów drogowych jest kluczowe dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz lekceważenie sygnałów do zatrzymania stanowią poważne zagrożenie. Każdy kierowca powinien reagować odpowiedzialnie i unikać sytuacji, które mogą prowadzić do tragedii. Współpraca oraz rozwaga uczestników ruchu drogowego są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa na drogach.

Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Tychach