Jezioro Paprocańskie stało się ponownie miejscem, gdzie zagościł Port Pieśni Pracy – festiwal, który przyciąga miłośników szant i żeglarskich opowieści. To spotkanie pełne morskiego klimatu i nostalgicznych ballad rozpoczęło się w piątek i trwało przez cały weekend, przyciągając zarówno lokalnych mieszkańców, jak i gości z dalszych zakątków.
Inauguracja w klimatycznym pubie
Początek festiwalu miał miejsce w piątek w pubie Pod Browarem, który jest pełen wspomnień związanych z poprzednimi edycjami. To tam, w kameralnej atmosferze bez wielkiej sceny, wystąpili artyści tacy jak Waldek Mieczkowski & Jacek Jakubowski oraz Perły i Łotry. Równocześnie na dzikiej plaży trwały przygotowania do głównej części wydarzenia.
Morskie opowieści nad jeziorem
Sobota przeniosła festiwal nad Jezioro Paprocańskie, gdzie od godziny 16 rozpoczęła się seria koncertów na świeżym powietrzu. Wystąpili m.in. Cztery Refy, Ryczące Dwudziestki oraz Męski Chór Szantowy Zawisza Czarny. Niedziela kontynuowała muzyczne emocje dzięki zespołom takim jak Formacja i Atlantyda.
Dziecięce atrakcje na festiwalu
Podczas dwóch dni festiwalu przygotowano liczne atrakcje dla najmłodszych uczestników. Dzieci mogły brać udział w malowaniu twarzy, tworzeniu koralików czy korzystać z fotobudki. Dodatkowe punkty gastronomiczne zapewniły przyjemność także dorosłym uczestnikom.
Regaty o Złoty Róg
Sobotnim wydarzeniem były także regaty o Złoty Róg Miasto Tychy. W kategorii Ligi Paprocańskiej triumfował Klub Żeglarski Wyga, a w Grupie „Open” zwyciężył „Szafir” ze sternikiem Damianem Magudą. Rywalizacja była zacięta, a emocje towarzyszyły uczestnikom do samego końca.
Muzyczne pożegnanie
Festiwal zakończył się w niedzielę wspólnym śpiewaniem piosenki „Pożegnanie Liverpoolu”, które połączyło artystów z publicznością. Było to piękne zakończenie pełnego emocji weekendu, które podkreśliło wspólnotowy charakter wydarzenia.
